Menu

 

TRANSMISJA NA ŻYWO

 

Szkaplerz Św. Michała Archanioła

    Szkaplerz Św. Michała

             Archanioła

KSM TARNOWIEC

 

 

Jesteśmy też na Facebooku (kliknij ikonki)    

 

Pierwsza Komunia Święta

I Komunia św.

Uroczystość Pierwszej Komunii Świętej w Tarnowcu zawsze ma miejsce w trzecią niedzielę maja.

Święta

Niedziela, VII Tydzień Wielkanocny Rok A, I Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

Dzisiaj jest

niedziela,
28 maja 2017

(148. dzień roku)

Zegar

PRASA KATOLICKA

 

 

 

GN 35/2016

Licznik

Liczba wyświetleń:
2815251

Wyszukiwanie

Portret Świętej Gianny z Córką Laurą

Joanna Beretta Molla 
Na ogół święci kojarzą się nam z surowymi pokutnikami, którzy z miłości do Boga porzucili świat. Joanna Molla przełamuje ten schemat. Była piękną kobietą, pełną ciepła i radości życia. I pełną miłości: do męża, dzieci, do swoich pacjentów. Kochała góry, jazdę na nartach, taniec i podróże, chodziła do kina, teatru i opery, grała na pianinie i malowała, lubiła ładnie wyglądać… Żyła z pasją, a źródłem tej wielkiej życiowej energii był Jezus.Dzieciństwo i młodośćJoanna Beretta Molla urodziła się 4 października 1922 roku (w dzień świętego Franciszka) w Magencie pod Mediolanem. Rodzice Joanny – Albert Beretta i Maria De Micheli – stworzyli prawdziwie chrześcijańską rodzinę. Zafascynowani świętym Franciszkiem, postanowili żyć zgodnie z jego ideałem ubóstwa i pogody ducha. Zostali członkami Trzeciego Zakonu, a codzienne uczestnictwo w Eucharystii w pobliskim kościele ojców kapucynów nadawało rytm ich życiu. Choć byli dobrze sytuowani, nigdy nie obnosili się ze swoim bogactwem. Wydali na świat trzynaścioro dzieci (pięcioro z nich nie dożyło wieku dorosłego). Małżonkowie Beretta zmarli w 1942 roku.Joanna była ich dziesiątym z kolei dzieckiem. Do Pierwszej Komunii Świętej przystąpiła, mając zaledwie pięć i pół roku. Kiedy miała 12 lat, mama wprowadziła ją do Akcji Katolickiej. Joanna zaangażowała się mocno w prace stowarzyszenia (najpierw jako wolontariuszka w pomoc osobom starszym, później sama pełniła funkcję animatorki i głosiła konferencje formacyjne dla dziewcząt). Działalność społeczną w ramach Akcji Katolickiej prowadziła do końca życia.W wieku 15 lat Joanna uczestniczyła w rekolekcjach prowadzonych przez ojca Avedano, jezuitę. Napisała wtedy w swoich notatkach: „Wszystko dla Ciebie, mój Boże, moja największa miłości, kiedy coś czynię, cierpię i myślę. W każdym moim oddechu pragnę ofiarować Tobie moją duszę, poświęcić Ci moje serce i niech wzrasta we mnie ogień Twojej Boskiej Miłości…”.Powołanie życioweNastoletnia Joanna zapragnęła zostać świecką misjonarką. Wzorem dla niej był brat Henryk, lekarz z wykształcenia, który wstąpił do Zakonu Kapucynów i wyjechał na misje do Brazylii, gdzie założył szpital. Joanna zaczęła nawet uczyć się portugalskiego. Kiedy jednak okazało się, że ze względów zdrowotnych nie będzie mogła zrealizować tego marzenia, postanowiła zostać lekarką, aby służyć Bogu poprzez niesienie ludziom ulgi w cierpieniu.W swojej praktyce lekarskiej kierowała się czterema zasadami. Po pierwsze: dobrze wykonywać swoje obowiązki i pogłębiać wiedzę, nie traktując pracy przede wszystkim jako źródła zysków materialnych. Po drugie: być uczciwym lekarzem, by zdobyć zaufanie pacjentów. Po trzecie: otaczać chorego serdeczną troską, bo kto dotyka ciała pacjenta, ten dotyka Ciała Pana Jezusa. Po czwarte: lecząc ciało, pamiętać także o duszach swoich podopiecznych.Małżeństwo i rodzinaW 1954 roku Joanna pielgrzymuje do sanktuarium Matki Bożej w Lourdes, aby prosić o pomoc przy wyborze dalszej drogi. Decyduje się wówczas na realizowanie swojego powołania w małżeństwie i rodzinie – jako żona i matka. Małżeństwo i macierzyństwo chce potraktować jako życiowe zadanie, dane jej przez Boga jako drogę do nieba. Jesienią tego samego roku poznaje Piotra Mollę. Na początku następnego roku zaręczają się. Dzień po podjęciu decyzji o zaręczynach Joanna pisze do Piotra: „Naprawdę chciałabym uczynić Cię szczęśliwym i być taką, jakiej pragniesz: dobrą, wyrozumiałą i gotową do poświęceń, których będzie wymagało od nas życie.Nie mówiłam Ci jeszcze, że zawsze byłam osobą bardzo wrażliwą i łaknącą uczucia. Dopóki miałam rodziców, wystarczało mi ich ciepło. Później, pomimo że stale pozostawałam w wyjątkowej jedności z Panem Jezusem, pracując dla Niego, odczuwałam brak mamy. (…) Teraz pojawiłeś się Ty. Pokochałam Cię i pragnę oddać Ci siebie w darze, by stworzyć prawdziwie chrześcijańską rodzinę”.Piotr i Joanna pobierają się 24 września 1955 roku. Po roku przychodzi na świat ich pierwszy syn – Pierluigi, rok później córka Maria Zita, a w lipcu 1959 roku – Laura Enrica Maria. Joanna jest szczęśliwa – oboje z mężem pragnęli mieć więcej niż jedno dziecko. Piotr Molla tak wspomina ten czas: „Joanna była osobą radosną. Tym niemniej, kiedy narodził się pierwszy syn, jej radość stałą się jeszcze pełniejsza i doskonalsza. Niczego więcej jej nie brakowało. Była wręcz rozpromieniona. Do roli matki przygotowywała się od początku naszego małżeństwa poprzez modlitwę i tworzenie dla naszych dzieci środowiska jak najbardziej przyjaznego, jak najbardziej pogodnego”.Na przełomie 1961 i 1962 roku Joanna spodziewa się czwartego dziecka. Okazuje się jednak, że życie maleństwa jest zagrożone – w macicy zaczął rozwijać się włókniak. Konieczna jest operacja. Lekarze proponują usunięcie nowotworu razem z macicą – oznaczałoby to jednak śmierć dziecka. Można też usunąć samego guza, ale wtedy zagrożone będzie życie matki. Joanna decyduje: „Jeśli trzeba będzie wybierać między mną a dzieckiem – żadnych wahań. Żądam, abyście wybrali dziecko”.Poród rozpoczyna się w Wielki Piątek, a następnego dnia przychodzi na świat zdrowa córka – Joanna Emmanuela. Po porodzie stan matki szybko się pogarsza: odczuwa ostre bóle, przechodzi głęboką zapaść. Tydzień później, 28 kwietnia 1962 roku, umiera.BeatyfikacjaW 1970 roku rozpoczyna się proces beatyfikacyjny Joanny. Jan Paweł II beatyfikuje ją 24 kwietnia 1994 roku, zaś dziesięć lat później, 16 maja 2004 roku ogłasza świętą.W homilii wygłoszonej podczas mszy kanonizacyjnej Ojciec Święty mówi, że „Joanna Beretta Molla była zwykłym, ale jakże wymownym świadkiem Bożej miłości. (...) Naśladując Chrystusa, który „umiłowawszy swoich (...) do końca ich umiłował” (J 13, 1), ta święta matka rodziny w sposób heroiczny dochowała wierności zobowiązaniom podjętym w dniu zawarcia sakramentu małżeństwa. Najwyższa ofiara, którą uwieńczyła swe życie, świadczy o tym, że tylko wtedy człowiek może się zrealizować, gdy ma odwagę całkowicie poświęcić się Bogu i braciom.Oby nasza epoka, dzięki przykładowi Joanny Beretty Molli, mogła odkryć prawdziwe, czyste i płodne piękno miłości małżeńskiej, przeżywanej jako odpowiedź na Boże powołanie!”.

„Głos Ojca Pio” (32/2005)

Relikwiarz

Litania do św. Joanny Beretty Molli (28. IV



Panie, zmiłuj się, Panie, zmiłuj się.
Chryste, zmiłuj się, Chryste, zmiłuj się.
Panie, zmiłuj się, Panie, zmiłuj się.
Chryste, usłysz nas. Chryste, łaskawie wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, módl się za nami,
Święty Józefie,
Święty Michale Archaniele,
Święta Joanno, wypełniona miłością do Boga,
Święta Joanno, wypełniona miłością do dzieci,
Święta Joanno, wypełniona miłością do Matki Bożej i Jej Różańca,
Święta Joanno, wypełniona miłością do Przenajświętszego Sakramentu,
Święta Joanno, któraś we wszystkim poszukiwała Woli Bożej,
Święta Joanno, hojna dla potrzebujących,
Święta Joanno, oddana modlitwie,
Święta Joanno, pragnąca oddać swe życie ze względu na Ewangelię,
Święta Joanno, cierpliwa w cierpieniu,
Święta Joanno, zjednoczona z Jezusem na Krzyżu,
Święta Joanno, powołana do małżeństwa,
Święta Joanno, któraś przyjmowała dzieci jako błogosławieństwo,
Święta Joanno, lekarko chorych,
Święta Joanno, wierna córko Kościoła,
Święta Joanno, świadkini świętości życia ludzkiego.
Od zaniedbywania modlitwy, wybaw nas Panie za przyczyną św. Joanny,
Od niedostrzegania Boga w chorych i biednych,
Od znieczulenia na cierpienia innych,
Od egoizmu,
Od braku zaufania Opatrzności Bożej,
Od niedostrzegania godności osoby ludzkiej,
Od negowania faktu, iż życie ludzkie trwa od poczęcia.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K.: Módl się za nami św. Joanno.
W.: Abyśmy się stali godnymi obietnic Pana, Chrystusowych.

Módlmy się: Boże życia, dziękujemy Ci za heroiczne świadectwo św. Joanny Beretty Molli. Ty nauczyłeś nas, że nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za innych. Święta Joanna uczyniła to, nie tylko wtedy, gdy wydała na świat ostatnie dziecko, ale także w codziennym życiu, umierając dla siebie, by móc żyć całkowicie dla Ciebie. Wspomóż nas, prosimy, aby za wstawiennictwem św. Joanny, nasze społeczeństwo odzyskało zrozumienie świętości życia ludzkiego w całym jego przebiegu. Tak jak św. Joannę, napełnij nas duchem męstwa, byśmy znosili cierpienia i prześladowania, nie zapierając się Ciebie i godności życia ludzkiego. Prosimy Cię o to przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

 

Ordynariusz Diecezji Rzeszowskiej

Bp Jan Wątroba

Diecezja Rzeszowska

 

 

SERWIS PAPIESKI

 

Numer bieżący
 

 

GMINA TARNOWIEC

Administrator strony

              Kontakt

                

      mpatrz@gmail.com

Dźwięk